Obraz opowiada o uchwyconym szczęściu, takim, którym można się zaopiekować, aby mogło w pełni istnieć. To w pewnym sensie nasza odpowiedzialność, by dać mu przestrzeń do bycia. Zapamiętuję i świadomie doświadczam chwil, w których jestem szczęśliwa. Widzę, jak to wpływa na mnie głębiej, jak zmienia się we mnie coś na poziomie chemii mózgu, jak uruchamia się proces samouleczenia. Dla mnie jest to kierunek nieodwracalny. Kiedy raz się to poczuje, ono już zostaje. Jest obecne nawet wtedy, gdy doświadczamy trudnych momentów. To opowieść o zaufaniu do siebie i do życia. O byciu w tym z ciekawością i łagodnością. The painting speaks about captured happiness, something that can be cared for so it can fully exist. In a way, it is our responsibility to give it space to be. I remember and consciously experience moments when I feel happy. I notice how it affects me on a deeper level, how something shifts within me, how the chemistry of my brain changes and a process of self healing begins. For me, this is an irreversible direction. Once it is felt, it stays. It remains present even when I move through difficult experiences. It is a story about trust in myself and in life. About being present with curiosity and gentleness.